Tankowanie paliwa a wpływ na silnik

Wielu z nas tankuje paliwo w ostatniej chwili, gdy świeci się już kontrolka paliwa lub strzałka zbliża się do tego punktu. Jeździmy na rezerwie, nie myśląc o tym, że możemy mieć potem problem. Nie tylko, gdy rezerwa się skończy, ale gdy silnik postanowi się zbuntować.

Tankowanie paliwa to jedna z najważniejszych rzeczy, o której trzeba pamiętać posiadając samochód. O ile w mieście do najbliższej stacji mamy niedaleko, o tyle na trasie musimy pilnować wskaźników stanu paliwa, żeby nie obudzić się „w polu”. Kierowcy liczą jednak na ostatnią deskę ratunku, czyli przejazd na rezerwie. Ile możemy na niej przejechać? To zależy. Czynników wpływających na to jest kilka:

  • model samochodu. Producenci dbają o to, żeby samochód po zapaleniu się kontrolki mógł jeszcze przejechać od 70 do 120 kilometrów;
  • trasa. Jest to ważne w nowych samochodach, które opierają się o działanie komputera. A ten wylicza kilometry na podstawie ostatnich danych – jeżeli z trasy wjedziemy do miasta, to nagle komputer może pokazać nam mniejszą odległość;
  • prędkość.

Wielu kierowców wierzy natomiast w to, że za chwilę na trasie pojawi się jakaś stacja. A obecnie stacje mogą mieścić się od siebie zarówno w niewielkiej odległości, ale także na przestrzeni 20 lub 30 kilometrów. Czasami to nie wystarczy. Kiedy wskaźnik zbliża się ku końcowi – nie warto ryzykować oczekiwaniem na kolejną stację czy stację, która będzie niewiele tańsza.

Trzeba pamiętać, że jazda na rezerwie lub po prostu koniec paliwa mogą sprawić nam więcej problemów niż się spodziewamy. Nowe samochodu korzystają z działania jednostek sterujących, które kontrolują to, co dzieje się w baku. Pompa paliwowa może w tracie jazdy zassać nie tylko paliwo, ale także znajdujące się w baku powietrze. Mieszanka paliwowa nie jest wtedy w pełni wartościowa, a jednostka sterująca może zadziałać prewencyjnie i wyłączyć silnik. Podobnie działają samochody z silnikami wysokoprężnymi (np. auta z silnikiem 1.9 TDI czy 2.0 HDI). System bywa jednak zawodny, a jego naprawa może kosztować nawet kilkaset złotych.

Trochę lepiej jest w autach starego typu. Najczęściej samochód zatrzymuje się dopiero wtedy, gdy skończy się paliwo, a my musimy z kanistrem maszerować do najbliższej stacji.

Co jeszcze może nas spotkać? Zanieczyszczenie filtra paliwa i samego baku. Jeśli często jedziemy na rezerwie, wtedy na dnie baku mogą odkładać się zanieczyszczenia. Filtr paliwa może także nie mieć smarowania, które w normalnych warunkach zapewnia paliwo. Wizyta w warsztacie i naprawa tego może nas kosztować kilkaset złotych. Należy także pamiętać, że brak paliwa wpływa na działanie innych układów, które także są zagrożone awariami.

Co należy robić, żeby nie uszkodzić samochodu:

  • kontrolować stan paliwa;
  • unikać jazdy na rezerwie;
  • przeprowadzać regularne kontrole układu paliwowego;
  • dokonywać niezbędnych wymian;
  • przy małej ilości paliwa, wybierać najbliższą stację

Jak Wy dbacie o swój silnik? Tankujecie do pełna albo staracie się, żeby nie jeździć na rezerwie? Dajcie nam znać w komentarzach!

3 myśli na temat “Tankowanie paliwa a wpływ na silnik

    1. Gratuluję spostrzegawczości, bo ja nigdy bym tego nie zauważył.
      …chyba, że chodziło o filtr odśrodkowy taki jak w Fiat 126. Ktoś wie jak to działa?

    2. Sądzę, że autorowi artykułu chodziło o pompę paliwa, a nie o filtr. Filtr rzeczywiście nie wymaga smarowania, jednak pompa paliwa, znajdująca się w zbiorniku paliwa już tak! I to właśnie paliwo jest smarem tej pompy. Zatem – tu uwaga głównie do użytkowników LPG – kierowcy utrzymujcie odpowiedni poziom paliwa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *